4 latek nie mówi forum

Re: 3 latek boi się dzieci,nie wiem co robić Właśnie w przypadku nieśmiałych dzieci liczy się większy czas i regularność przy adaptacji. Mój nieśmiałek w piaskownicy bał się dzieci, a w żłobku szybko przestał. Cz, 15-12-2011 Forum: Wychowanie bez porażek - Re: 3 latek boi się dzieci,nie wiem co robić Forum: Dla starających si Moja gin bedzie dopiero w piątek…i nie wiem co mogłabym kupic bez recepty. Pozdr. Mariola I Antos 18.04.2006 . 4 LATA NIE MÓWI: najświeższe informacje, zdjęcia, video o 4 LATA NIE MÓWI; prawie 4 lata i nie mówi Pt, 07-09-2007 Forum: Wychowanie bez porażek - 4-latek 4-latek dużo mówi U 4-latków bardzo dynamicznie rozwija się mowa i rozumienie mowy, dzieci zadają dużo pytań, wszystko chcą wiedzieć i wszystko je ciekawi. 4-letni maluch: tworzy neologizmy, zadaje dużo pytań, potrafi opisać coraz więcej stanów emocjonalnych, ma bujną wyobraźnię, zaczyna rozumieć następstwo czasów, PRZEDSZKOLE NIE MA KOLEGÓW: najświeższe informacje, zdjęcia, video o PRZEDSZKOLE NIE MA KOLEGÓW; Nie moje, tylko kolegi :) naskah drama sunda 7 orang 4 perempuan 3 laki laki. Spotkalyscie sie z podobnym przypadkiem bo ja tak. Chlopiec mowi mama i tata i poza tym na wszystko reaguje takim charakterystycznym “yhyyy”. Jego mama byla z Nim u wszelkich mozliwych lekarzy ktorzy stwierdzili, ze wszystko jest z Nim ok. tylko wybral sobie łatwiejsza droge. Nie wiem czy to ma jakies znaczenie(dla mnie tak) ze to rodzina wielodzietna osmioro dzieci. Jedyne wskazanie to, ze ma pojsc do przedszkola zeby sie odblokowac bo wiadomo rodzina nauczylas juz o co malemu chodzi i ten sie nie stara , a obcy koledzy nie wiec moze sie zmobilizuje i zacznie ciekawa czy ktoras z mam ma podobny problem i jak zostalo to rozwiazane??? Pozdrawiam swiatecznie Staś Zosia Nasz synek ma 4,5 roku i nie mówi. Zaznaczam, że starszy syn zaczął mówić w wieku 4 lat, męża kuzyn zaczął mówić w wieku 5 lat. Synek mówi czasami mama sisiu; kiedyś jak chciał coś z lodówki, zmusiłam go, żeby powiedział: mama daj. Powiedział mama daj, ale już więcej nie chciał tego powtórzyć. Rozumie wszystko co do niego mówię, wykonuje moje polecenia, mam z nim kontakt wzrokowy, lubi się przytulać, całować, uwielbia bawić się z bratem i z psem (to nie pies do dogoterapii, tylko mały york). Od 2,5 roku układa puzzle, klocki lego, te drobne, przeznaczone od 5 lat wzwyż; buduje z nich samoloty, traktorki i inne wymyślone przez siebie pojazdy. Był krótki czas, że rzucał zabawkami, teraz bawi się normalnie. Pokazuje swoim palcem lub ręką jak coś chce, czasami bierze moją rękę. Potrzeby fizjologiczne zaczął zgłaszać zanim skończył 3 latka. Bardzo lubi jeść, waży 20 kg. Ale jest wysoki - mierzy 110 cm. Sam potrafi się rozebrać, potrafi sam ubierać buty, czapkę, suwak, guziki również zapina w ubraniach sam. Lubi jeść nabiał, mięso, wędliny, niektóre owoce, ale za to wszystkie soki pije, włącznie z kwaśnymi i cierpkimi owocami. Warzywa je tylko w zupie. W nocy śpi spokojnie. Jego mowa to mruczenie i pokazywanie co chce. Śpiewa różne piosenk z bajek, kołysanki itp. - melodia idealna, słowa to mruczenie. Do przedszkola chodzi pierwszy rok i bardzo choruje: są to przeziębienia, grypa jelitowa. Od początku września do lutego był w przedszkolu 25 dni. Jeśli ktoś w grupie zabierze mu zabawkę, wówczas piszczy i krzyczy. Naśladuje bajki z TV, reklamy. Gdy bawi się w przedszkolu czy w domu sam, wtedy mruczy sam do siebie, coś naśladuje, krzyczy. Maluje farbami, lepi z plasteliny, nie lubi rysować, malować, zdarza się, że coś drobnego dorysuje do rysunku, np: dym z komina, na samochodzie policyjnym dorysuje sygnał. W grupie raczej bawi się sam, jeśli bawią się dzieci z panią w kółeczku on przyłączy się, ale tylko pani podaje rękę. Jest nerwowy, lecz nie agresywny. Po stresie onanizuje się, trwa to krótko, zawstydzam go. Byliśmy u neurologa i pani neurolog stwierdziła, że jest wszystko w porządku, jest tylko trochę pobudzony. Badanie laryngologiczne słuchu wyszło dobrze. Logopeda po jednej wizycie stwierdziła, że dziecko jest autystyczne. Po dwóch wizytach psychologicznych pani psycholog wydała wstępną diagnozę słowną - „dziecko jest nadpobudliwe, ma cechy autystyczne i jest opóźnione w rozwoju z powodu braku mowy". Nie ma autyzmu. Lekarz neuro-logopeda chce włączyć leczenie neurologiczne – mówi, że dziecko jest już za duże na samą terapię logopedyczną, bez leków. Nie wiemy co mamy robić. To leczenie musi być długotrwałe, tak zostaliśmy poinformowani, natomiast logopeda powiedziała nam, że leku na mowę nie ma, tylko terapia. Nie wiemy, kogo słuchać i kto mówi prawdę. Proszę o radę. Droga Mamo Lolka, Synek jest już duży dlatego konieczne są intensywne ćwiczenia dotyczące wszystkich sfer systemowa obejmuje:- program słuchowy (CODZIENNIE, W SŁUCHAWKACH)- ćwiczenia spostrzegania wzrokowego,- ćwiczenia dużej i małe motoryki,- ćwiczenia pamięci,- stymulacje lewej półkuli mózgu (szeregi, sekwencje, układanie klocków wg wzorów),- ćwiczenia myślenia przyczynowo-skutkowego i przez analogię,- ćwiczenia kategoryzacji,- ćwiczenia rozumienia sytuacji społecznych (dziennik wydarzeń!),- ćwiczenia rozumienia mowy (rzeczowniki, czasowniki) i spełniania poleceń,- nauka czytania ("Kocham czytać" i "Sylaby inaczej")Wszystkie te ćwiczenia warunkują skuteczną naukę mowę ze wsparciem języka pisanego. Chłopiec będzie uczył się od słowa przeczytanego do wypowiedzianego. Ponieważ brak mowy wpłynie na dalszy rozwój intelektualny dziecka, także emocji i zachowań społecznych, budowanie systemu językowego jest priorytetem w terapii. Konieczne jest konsekwentne stosowanie reguł wychowawczych oraz całkowita rezygnacja z prawopółkulowej stymulacji (TV, radio, komputer).Ćwiczenia rozwojowe, dla dzieci od 3 miesiąca do 6 roku życia są opisane w książce "Wczesna interwencja terapeutyczna" - oraz w książce "Metoda Krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci" ( Wszystkie ćwiczenia muszą się pojawić codziennie, każde trwać 3-4 minuty. Każde konkretne ćwiczenie, polecenie może być powtórzone dwa razy, jeśli dziecko nie wykona zadania należy to zrobić ręką zalecenia do pracy terapeutycznej to słuchanie wypowiedzi językowych program: "Słucham i uczę się mówić" najpierw Samogłoski i wykrzyknienia" oraz "Wyrażenia dźwiękonaśladowcze" a potem - Sylaby i rzeczowniki oraz Sylaby i czasowniki l. pojedyncza, 30-40 minut dziennie ( Istotne, by dziecko słuchało w słuchawkach, w celu eliminacji innych bodźców słuchowych. Słuchanie można podzielić na dwie lub trzy Lolek lubi książeczki "Kocham czytać", to trzeba wprowadzać kolejne, mówiąc do rączki dziecka i stosując gesty Pani ćwiczyć na obrazkach, jeżeli Lolek patrzy i potrafi dobrać desygnat (przedmiot) do obrazka. tylko wówczas wiemy, czy dziecko rozumie, co jest przedstawione na pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Witam Panią! Zdaję sobie sprawę, że kiedy rodzić słyszy słowo „autyzm”, często jest w szoku, rozbity, ale proszę pamiętać, że to są tylko podejrzenia, nic więcej. Ja Pani synka nigdy nie widziałam, nie wiem, jak się zachowuje na co dzień, jak bawi się z innymi dziećmi itd. Być może wszystko jest w porządku, ale na pewno lepiej to sprawdzić niż potem sobie zarzucać, że coś się zaniedbało, gdy jednak niektóre zachowania Szymona były niepokojące. Bardzo się cieszę, że tak szybko umówiła się Pani do psychologa. Mam nadzieję, że jest to psycholog orientujący się w tematyce zaburzeń autystycznych, gdyż tylko tacy specjaliści najlepiej sobie poradzą z ewentualną diagnozą. Lepiej dmuchać na zimne i interweniować wcześniej. Każdy dzień jest ważny, bo w przypadku ewentualnej choroby syna szybsza terapia oznaczać będzie szybsze efekty. Proszę pamiętać, że autyzm autyzmowi nie jest równy. Stereotypowo myślimy, że dziecko z autyzmem to dziecko zamknięte w sobie, wycofane, ciche, żyjące w swoim świecie, często nie mówiące, wykonujące dziwaczne, rytualne zachowania, jak np. kiwanie się czy kręcenie się w kółko. Nie zawsze autyzm objawia się w taki sposób. W swojej pracy diagnozowałam chłopca, u którego rozpoznałam autyzm i był naprawdę dzieckiem inteligentnym, mądrym, błyskotliwym. Bardzo dobrze mówił, nawet wyróżniał się komunikacją językową na tle rówieśników w przedszkolu, jednak wykazywał cechy autystyczne, jak samotna zabawa, nadwrażliwość na dotyk – nie pozwolił podejść do siebie obcym osobom, krzyczał, histeryzował, nie lubił zmian w swoim najbliższym otoczeniu. Bawił się zabawkami w stereotypowy sposób, np. układał klocki w rządki, ignorował dzieci, tzn. traktował je jak powietrze, nie potrzebował ich, by się z nimi bawić. Dzieci były obok, ale on robił swoje. Nie wykonywał prac w tym samym czasie, co pozostałe maluchy, np. dzieci wyklejały rysunki plasteliną, a on biegał na środku sali. Nawet nie przejawiał zainteresowania tym, co robiły inne dzieci. Uśmiechał się, przytulał, ale tylko do mamy, z którą miał świetny kontakt. Na podstawie relacji mama-dziecko nie było widać objawów autyzmu, a przynajmniej nie tak wyraźnie, jak w sytuacji kontaktu chłopca z innymi dziećmi. Wierzę, że Pani synek jest zdrowy i proszę się nie załamywać. Jeżeli jednak ma Pani nawet cień obaw i wątpliwości, czy rozwój Szymona przebiega prawidłowo, proszę to sprawdzić, by potem sobie nie zarzucać zaniedbania albo ignorancji. Trzymam za Szymona i Panią kciuki! Życzę powodzenia! mamalolka Newbie Wiadomości: 18 Witam! Mam pytanie do Pani Profesor. Od około miesiąca pracuję z Lolkiem. Jak do tąd mały z programu do słuchania powtarza sporadycznie. Zdarza się powtórzyć : pi,pi - jak robi kurczak? lub miał - jak mówi kotek? Staram się zadawać pytania do tego co akurat powtarza. Samogłoski ćwiczymy na książeczkach, piszę na kartce, mówię do rączki - dopiero chyba to mówienie do rączki daje efekty, bo mały nie zawsze, ale powtarza. Z ćwiczeń ładnie wychodzi sortowanie, dopasowywanie obrazka do drugiego takiego samego i dopasowywanie nakrętek - "pokaż taki sam". Próbuje z nim sekwencji, jak na razie na nakrętkach. Idzie średnio. Ćwiczymy ok 2 godzin dziennie plus 30 - 40 minut słuchania. Nadal jeździmy na fizjoterapię. Moje pytanie: co teraz wprowadzić? jakie ćwiczenia? program słuchowy rozumiem dalej ten sam? Pozdrawiam mama Lolka Zapisane Jagoda Droga Mamo Lolka, nie wiem, czy Pani wprowadziła wszystkie 17 technik metody krakowskiej. One wszystkie są ważne. Terapia systemowa obejmuje:- program słuchowy (CODZIENNIE, W SŁUCHAWKACH),,- ćwiczenia spostrzegania wzrokowego,- ćwiczenia dużej i małe motoryki,- ćwiczenia pamięci,- stymulacje lewej półkuli mózgu (szeregi, sekwencje, układanie klocków wg wzorów),- ćwiczenia myślenia przyczynowo-skutkowego i przez analogię,- ćwiczenia kategoryzacji (dobieranie takich samych obrazków, klocków itp)- ćwiczenia rozumienia sytuacji społecznych (dziennik wydarzeń!),- ćwiczenia rozumienia mowy (rzeczowniki, czasowniki) i spełniania poleceń,- nauka czytania ("Kocham czytać" i "Sylaby inaczej").Wszystkie te ćwiczenia warunkują skuteczną naukę mowę ze wsparciem języka pisanego. Chłopiec będzie uczył się od słowa przeczytanego do wypowiedzianego. Ponieważ brak mowy wpłynie na dalszy rozwój intelektualny dziecka, także emocji i zachowań społecznych, budowanie systemu językowego jest priorytetem w terapii. Konieczne jest konsekwentne stosowanie reguł wychowawczych oraz całkowita rezygnacja z prawopółkulowej stymulacji (TV, radio, komputer).Ćwiczenia rozwojowe, dla dzieci od 3 miesiąca do 6 roku życia są opisane w książce "Wczesna interwencja terapeutyczna" - oraz w książce "Metoda Krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci" ( Wszystkie ćwiczenia muszą się pojawić codziennie, każde trwać 3-4 minuty. Każde konkretne ćwiczenie, polecenie może być powtórzone dwa razy, jeśli dziecko nie wykona zadania należy to zrobić ręką zalecenia do pracy terapeutycznej to słuchanie wypowiedzi językowych program: "Słucham i uczę się mówić" najpierw Samogłoski i wykrzyknienia" oraz "Wyrażenia dźwiękonaśladowcze" a potem - Sylaby i rzeczowniki oraz Sylaby i czasowniki l. pojedyncza, 30-40 minut dziennie ( Istotne, by dziecko słuchało w słuchawkach, w celu eliminacji innych bodźców słuchowych. Słuchanie można podzielić na dwie lub trzy udać się do specjalisty, który określi rozwój funkcji poznawczych, opracuje program stymulacji i pokaże jak pracować. Terapeutów metody krakowskiej znajdzie Pani na stronie wiem, co oznacza, że Pani zadaje pytania gdy dziecko powtarza??? Gdy powtarza słuchając płyty nie zadajemy pytań, bo to zaburza proces słuchania. Pytanie może Pani zadawać gdy dziecko ogląda obrazki np. "co robi / jak mówi/ co mówi ? kotek?" lub gdy dziecko widzi kotka na pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane mamalolka Newbie Wiadomości: 18 Witam! Pani Profesor chyba rzeczywiście wyraziłam się nie bardzo precyzyjnie. Pytania zadaję, gdy razem oglądamy książeczki "Kocham czytać" bądź dołączone do płyt. Mały nie chce oglądać ksiązeczek podczas słuchania. Cwiczymy pokazywanie takiego samego obrazka lub klocka, rysowanie linii poziomych i pionowych - tylko tych, bo Lolek jeszcze niedawno nie potrafił trzymać przyboru do pisania. Teraz chętnie rysuje od kropki do kropki. ?To jeszcze nie zawsze linia prosta ale rysuje. Nasza Pani terapeutka SK mówiła, że jeszcze poczekamy z dziennikiem... ponieważ Mały nie wskazał na zdjęciu siebie ani mnie. Gdy pytała gdzie mama to Mały patrzył na mnie. Ćwiczenia pamięci jeszcze słabo wychodzą... nadal mały nie chce pokazywać paluszkiem gdy pytam gdzie Jula (siostra) patrzy tylko na nią i się uśmiecha... Motoryka bardzo dobra. Tak jak pisałam słuchamy w słuchawkach 30-40 minut dziennie pierwszych dwóch płyt. Ćwiczenia to około 2 godziny dziennie. Pozdrawiam mamalolka Zapisane mamalolka Newbie Wiadomości: 18 Witam! Pani Profesor właśnie kupiłam Pani książkę " Wczesna diagnoza i terapia zaburzeń autystycznych" czytam i wiem już co i jak robić! Pozdrawiam Zapisane mamalolka Newbie Wiadomości: 18 Pani Profesor! Mam kolejne pytanie odnośnie dzieci ze spektrum autyzmu. Chodzi o dietę takich dzieci. Wyczytałam, że powinnam u synka stosować dietę bezglutenową i bezmleczną. Czy może Pani się na ten temat wypowiedzieć? Czytałam też na temat farmakologii, ale wiem, że jej Pani nie poleca. Poproszę o odpowiedź. mamalolka Zapisane Jagoda Droga Mamo Lolka, odpowiadam po kolei. Lolek ma cztery lata i dlatego dziennik jest tak ważny. To właśnie te zapisy pozwolą mu nauczyć się wskazywania osób na zdjęciu. Po to jest dziennik, by pokazać dziecku realność zdarzeń. Nie można czekać, aż będzie wskazywał palcem osoby na zdjęciach. Teraz, gdy ma Pani książkę, będzie Pani łatwiej samej prowadzić dziennik. Proszę jednak przekazać terapeutce, że sugeruję zapisywanie jednej kartki z dziennika podczas zajęć i w domu każdego dnia. To ma być na razie jedno, dwa zadania. Do takich obrazków z tekstem będzie Pani mogła zadawać pytania tak jak do książeczek "Kocham czytać". Zawsze polecam rezygnację z białego cukru, bo pobudza dzieci i powoduje nadaktywność i zaburzenia koncentracji. Co do diety bezglutenowej i bezmlecznej, to trzeba eksperymentować. Wiele matek potwierdza, że dzieci po zastosowaniu diety bardzo się uspokoiły i można było spokojnie usiąść do ważne jest przygotowywanie posiłków w domu i nie stosowanie gotowych produktów zawierających zbyt duże ilości glutaminianu też pamiętać o usuwaniu toksyn z organizmu, to oznacza picie herbatek: z pokrzywy, z bratka ma żadnych badań dotyczących skuteczności farmakologii, bo nie można wprowadzać do organizmu dziecka dawek chemii, obciążać wątrobę. Nawet kwasy omega 3 - niby takie zdrowe zawierają zbyt dużo metali ciężkich, bo kapsułki produkowane w Norwegii i USA są produkowane z ryb poławianych na zatrutych wodach. Musimy w sytuacji spektrum autyzmu stosować dietę naszych babć i starać się uchronić dzieci przed negatywnymi skutkami wysokich technologii. To my, dorośli musimy podejmować decyzję, co jest dla dziecka zdrowe, a co nie. Żadna reklama nie może nam mówić, czym karmić pozdrawiamJAgoda CieszyńskaSerdecznie pozdrawiam Zapisane mamalolka Newbie Wiadomości: 18 Witam Panią Profesor!Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź na nurtujące mnie pytania. U nas stosujemy kuchnię tradycyjną, czyli unikamy dań gotowych z puszki, czy ze słoika. Mały właściwie nie zna smaku słodyczy, pije herbatki z melisy i rumianku. Chlebek w małych ilościach, za to mleko w dużych. Postaramy się systematycznie zmieniać mu dietę, na początek wprowadzę zalecane herbatki. Co do ćwiczeń: jak na razie ćwiczymy zgodnie z zaleceniami, wprowadziłam zabawy tematyczne (gotowanie obiadku, picie herbatki). Lolek całkiem fajnie naśladuje, choć myślałam, że w ogóle nie załapie o co chodzi. Rozumiem, że do dziennika mogę wklejać i kolorowe i czarno - białe rysunki. Podpisy drukuję z komputera. Pozdrawiam Mamalolka Zapisane Donata Newbie Wiadomości: 17 Dziennik to FANTASTYCZNA sprawa, nauczyłam dzięki niemu Gabryśka dni tygodnia , umie już odpowiedzieć na wyrywki np co jest po piątku lub jeżeli dzisiaj jest środa jaki dzień tygodnia był wczoraj. Notujemy w dzienniku wydarzenia z danego dnia, krótkim konkretnymi zdaniami. Piszę zdania każde innym kolorem pisaka, żeby było ciekawiej. Najpierw pytam Gabryśka co się dzisiaj wydarzyło, a potem on dyktuje mi zdania jakie mam pisać. Do tego wyklejamy, malujemy palcami, kredkami, wklejamy zdjęcia nawet wydrukowane na czarno biało, wszystko zgodnie do wydarzeń z dnia. To na prawej kartce a na lewej stronie wklejam kartkę z grafopercepcji (zeszyt ćwiczeń Bali), którą Gabryś robi zaraz po opisach w dzienniku. Polecam!Donata Zapisane Jagoda Wielkie dzięki Pani Donato, za bardzo ważny wpis. Dziennik, to rzeczywiście bardzo ważna technika. Tylko jedna uwaga pani Bala ma na imię Agnieszka! Je wszystkie zeszyty są świetne, bo to doświadczony logopeda, kochający dzieci i swoją pozdrawiam GabrysiaJAgoda Cieszyńska Zapisane Donata Newbie Wiadomości: 17 Oczywiście że Agnieszka ! Mam tyle jej pomocy a taki błąd :-{ Dziękuję za pozdrowienia, 24 września będziemy w Krakowie u Pani Marty Korendo na diagnozie byłoby cudownie gdybym i Pani mogła uścisnąć dłoń za tyle dobra które Pani czyni dla wszystkich dzieci !Pozdrawiam serdecznie Donata Zapisane Jagoda Pani Donato, jestem na urlopie w Grecji, po powrocie sprawdzę, co robię 24. Serdecznie pozdrawiamJAgdoda Cieszyńska Zapisane mamalolka Newbie Wiadomości: 18 Witam!Po dłuższej nieobecności na forum, chciałabym się podzielić refleksjami i spostrzeżeniami. Mija właśnie 3 miesiąc terapii mojego Lolka:-nadal słuchamy dwóch pierwszych płyt, tylko z tym, że mały teraz dużo wokalizuje, zwłaszcza podczas słuchania, prawie wszystkie samogłoski powtarza ale po mnie, czy w ten sam sposób mam wprowadzać wyrażenia dźwiękonaśladowcze? - to znaczy mały ma powtarzać po mnie?- motoryka dobrze, mały chętnie rysuje linie poziome i pionowe, krzyżyk, kółko nie wychodzi;)- ćwiczymy pamięć jak na razie z jednym kartonikiem zasłoniętym, mały wybiera z trzech swoich - rzadko się myli, czy wprowadzić kolejny zasłonięty kartonik?- szeregi na razie tematyczne dwuelementowe wychodzą dobrze, sekwencje dwu -lepiej trzy -elementowe nieco gorzej, ale ćwiczymy,- mały układa obrazki rozcięte na trzy elementy wzdłuż i wpoprzek, na skos wychodzą gorzej, - kategoryzacje duży - mały na dwa koszyczki, kolory na dwa koszyczki, kształty na trzy np. koła, trójkąty, prostokąty - wychodzą bardzo ładnie, czy mogę wprowadzać podział na trzy kategorie? np. trzy kolory?- dziennik robimy, choć trudno powiedzieć, czy mały rozumie o co chodzi;(- wprowadziłam zabawy tematyczne: w kuchni - mały fajnie się bawi, gorzej z zabawą kto gdzie mieszka? może zbyt wiele elementów naraz?- spełnianie poleceń - lepiej choć dalekie od ideału, mały podaje to, co akurat ma w rączkach ale nie podnosi wskazanego przedmiotu,- czytam mu ksiązeczki" Kocham czytać" 1 i2 ale mały nie powtarza za mną czytanych słów, muszę skłonić go do popatrzenia na mnie - wtedy powtórzy ale tylko samogłoski, jak już pisałam wcześniej,Ogólnie Lolek zachowuje się inaczej - lepiej niż przed terapią. Jest bardziej otwarty, bardziej cierpliwy, dłużej wytrzymuje przy stoliku. z ciekawością przyjmuje nowe ćwiczenia. Zagląda co dla niego przygotowuję. To tyle. Bardzo proszę o rady, co ćwiczymy dalej. Pozdrawiam mamalolka Zapisane Jagoda Droga Mamo Olka, proszę wprowadzić Sylaby i rzeczowniki", bo skoro Olek powtarza sylaby a wyrażeń dźwiękonaśladowczych nie to warto przejść dalej. Wyrażenia dźwiękonaśladowcze nie są obecne w języku rodziców, bo do 4 latka już tak nie mówimy jak do dziecka rocznego. Jeśli dziecko nie słyszy tych wypowiedzi w życiu codziennym, to nie ma motywacji do ich opisane przez Panią ćwiczenia nalęzy kontynuować zwiększając poziom ćwiczenie "Gdzie kto mieszka" jest zbyt trudne na tym etapie, to czysta abstrakcja dla niemówiącego dziecka opowiadanie o tym że pszczółka mieszka w ulu. Olek ma podawać zdjęcia domowników, zdjęcia , na których Olek, mama, tata śpi, je, pije, stoi, siedzi, idzie. tylko to, co jest dla dziecka ważne, a na psa w budzie i wiewiórkę w dziupli przyjdzie trzeba ćwiczyć podawanie przedmiotów, ale może trzeba zacząć od piosenek do figurek zwierząt i zabawek (tego typu ćwiczenia dokładnie opisałam w ostatniej książce).Serdecznie pozdrawiamJAgoda Cieszyńska Zapisane mamalolka Newbie Wiadomości: 18 Witam ponownie!Po kolejnym miesiącu ćwiczeń mój Lolek potrafi:- słuchamy pierwszej płyty rzeczowniki... ostatnio niestety mały płacze podczas słuchania płyt, pomaga, gdy wezmę go na kolana; czasem podczas słuchania przysypia;)- wprowadziłam ćwiczenia grafomotoryczne, za radą naszej Pani Basi, mały bardzo chętnie rysuje, linie pionowe i poziome prawie sam,- ćwiczenia pamięci z dwoma zasłoniętymi kartonikami, doszliśmy do siedmiu kartoników u synka - gdy żądane obrazki leżą obok siebie - mały praktycznie bezbłednie wskazuje, natomiast gdy obrazki, które ma wskazać leżą daleko od siebie, to nieco gorzej, ale ćwiczymy,-zaczeliśmy ćwiczyć szeregi z wyd. WIR, pierwsze karty już całkiem dobrze idą, teraz wprowadzam następne,- kategoryzacjez wyd WIR, wydawały mi się o wiele za trudne, dla mojego Lolka, tymczasem pierwsze kategorie: co lata (samolot, balon, itd)? meble domowe - bardzo ładnie rozdziela,- polecenia podaj... zaczęłam ćwiczyć na układance - mały podawał wskazaną figurę geometyczną, potem zwierzaki, potem samogłoski, jak na razie idzie całkiem nieźle ,- wprowadziłam układanki lewopółkulowe - fajnie wychodzą z czterech elementów jadno - lub dwukolorowych,Tyle nowości. Jak opisuję kolejno osiągnięcia mojego Lolka, to sama widzę jak ogromne postępy poczyniło moje dziecko przez ten czas. Niestety jak na razie nie ma mowy. Mały jedyne, czego się nauczył to - nee (nie)Bardzo proszę Panią Profesor o wskazówki do dalszej terapii. Pozdrawiam mamalolka Zapisane mamalolka Newbie Wiadomości: 18 Pani Profesor! Chciałabym sie podzielić refleksjami i spostrzeżeniami na temat mojego synka. Od kilku tygodni mały inicjuje zabawy z rodzeństwem. Tego nie było wcześniej. Nauczył się sam! zapalać światło włącznikiem. Gdy mówię do niego podniesionym głosem, bo właśnie coś nabroił - biegnie do kanapy i nakrywa główkę kocem. Gdy ja przestaję - wychodzi i dalej robi swoje. Czy to symptomy kolejnych zaburzeń? Czy tylko chęć uniknięcia skarcenia? Ostatnio adekwatnie do sytuacji używa słówka ja. Zwłaszcza gdy coś chce, np. chce pić - przynosi swój kubek i mówi ja! Dalej ćwiczymy według ustalonego schematu. Mały zaczął dużo wokalizować, również podczas słuchania - np. do do do, da, da da, di di di itp. Dziś bawił się ze mną w zakładanie i zdejmowanie czapki - zakładał i zdejmował ją mi. Mam pytanie odnośnie pomocy do pracy z Lolkiem. Czy zalecałaby Pani jakieś dodatkowe materiały? Dodam, że pracujemy na Kategoryzacjach i Szeregach i sekwencjach wyd. WIR, Taki sam, Samogłoski, Kolory wyd Arson, grafomotyka, figurki zwierząt. Na ostatnim spotkaniu z naszą terapeutką mały pracował na materiale Moje pierwsze słowa (chyba taki był tytuł) wyd WIR czy warto na tym pracować, jeżeli Pani sugerowała, by nie uczyć małego wyrażeń dźwiękonaśladowczych? Czy może są jeszcze inne materiały, które warto byłoby wprowadzić?Pozdrawiam cieplutko. mamalolka Zapisane

4 latek nie mówi forum